Mniej znane wirusy

Oprócz znanych wszystkim rodzajów szkodliwego oprogramowania, jakimi są konie trojańskie, wirusy, czy robaki, mamy także te, których nazwy być może są mniej znane laikom, natomiast dużo mówią znawcom Internetu i komputerów i są nie mniej groźne. Chodzi na przykład o szkodliwe oprogramowani typu exploit. Przejmuje bowiem ono kontrolę naszym nad komputerem lub serwisem internetowym, spożytkowuje luki w programach, systemach operacyjnych, błędy w zabezpieczeniach. W taki sposób właśnie powoduje ogromne szkody na komputerze. Z kolei rootkit ułatwia włamania do systemów informatycznych. Umiejscawia się nawet w BIOSie, na płycie głównej. Maskuje niebezpieczne pliki i procesy, które dają możliwość utrzymania kontroli nad systemem. Wykrycie rootkitów jest niezwykle trudne, lecz duża ilość programów antywirusowych radzi sobie z tym nieźle. Keylogger zaś rejestruje wszystkie naciśnięcia klawiszy. W ten oto sposób nasze poufne dane, które wpisujemy, na przykład to, co wpisujemy do wyszukiwarki, jest przesłane do niepowołanych osób. Dialer dokonuje zaś drogich połączeń przez inny numer dostępowy. Szkodzi tylko komputerom, które łączą się z Internetem przez modem telefoniczny lub cyfrowy ISDN. W wielu przypadkach występuje na stronach erotycznych. Trzeba więc uważać, na jakie strony wchodzimy oraz czy mamy aktualne i sprawne programy antywirusowe.