Wykradanie haseł

W zdecydowanej większości komputerów i witryn sieciowych twoja tożsamość potwierdzana jest tylko nazwą użytkownika i hasłem. Zwykle nazwa użytkownika nie jest informacją poufną (np. twój adres email jest znany wszystkim twoim znajomym). Ktokolwiek, kto uzyska je od ciebie, czy od kogokolwiek innego, zgadnie lub ukradnie ma pełny dostęp do chronionej nim treści. Intruz może czytać i przeglądać twoją pocztę, rewidować dokumenty, albo obejrzeć historię operacji na twoim koncie bankowym. Co więcej, Windows np. XP wręcz zachęca nas, byśmy nie troszczyli się o hasła. Domyślnie po zainstalowaniu systemu instalator tworzy nowe konto użytkownika z pełnymi uprawnieniami administratora i z pustym hasłem. Takie zachowanie jest krótko mówiąc nierozsądne. Mocne, bezpieczne hasła trudne do odgadnięcia i złamania powinny mieć minimum 6 znaków i zawierać kombinację małych i dużych liter, cyfr i znaków specjalnych. Smutną prawdą jest, że większość osób stosuje proste hasła, jak np. swoje imię z cyfrą na początku lub na końcu, imię psa czy datę urodzenia. Co więcej, mnóstwo osób używa jednego hasła do wszystkich autoryzacji w sieci (email, konto bankowe, portale aukcyjne, fora...), co powoduje, że złamanie jednego hasła, powiedzmy w komunikatorze internetowym daje włamywaczowi dostęp do wszystkich wcześniej wspomnianych miejsc. Stosowanie złożonych haseł znacznie zwiększa bezpieczeństwo online.